Dzięki takiemu hula hop można ładnie pozbywać się boczków, a przy tym rzeźbić talię, zwiększyć wcięcie. Działa tez trochę na uda i pośladki. Przez działanie wypustek ujędrnia także skórę na brzuchu i talii.
Ja nie kręcę dużo. Najczęściej ogranicza się to do kręcenia i oglądania Na wspólnej. Włączam sobie TVNPlayer i lecę. 10 minut w jedną stronę, 10 minut w drugą i koniec odcinka. Idealna długość.
Początki były ciężkie. Siniaki, siniaki, obtarcia i bolące żebra. Ale przeszło, da się przyzwyczaić. Warto zacząć od kręcenia w bluzie (nie boli tak bardzo). Poza tym na początku totalnie nie umiałam kręcić w drugą stronę. Musiałam się po prostu nauczyć kręcenia od początku. To ważne ponieważ kręcąc tylko w jedną stronę, możemy stworzyć sobie niesymetryczne wcięcie w talii.
Te grube hula hop z wypustkami mają 3 poziomy 1-najsłabsze - wg mnie nie opłaca się go nawet kupować. 2-średnie - ja mam takie i już jest za słabe. 3- najmocniejsze. Ceny są baaardzo różne. Wahają się od 50 zł na alledrogo do 100 zł w sklepach sportowych (ja własnie mam takie ze sklepu).
Zdecydowanie zakup warty wydania pieniędzy.
A tutaj jeden z kawałków, które ostatnio mocno katuję. Polecam całą płytę.





